poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Kierunek Anglia





Dzisiaj post o Anglii. Co myślę o wyjeżdżaniu na kursy językowe, co one dają i co ze sobą zabrac na taki wyjazd?

A więc, w zeszłym roku miałam możliwość wyjechania na kurs językowy do Londynu.
Uczęszczałam do szkoły St Dunstan's College. Osobiście bardzo mi się tam podobało, poznałam mnóstwo ludzi, różnych kultur, podszkoliłam angielski. Lekcje nie wyglądały zwyczajnie. Nie było chemii, fizyki oraz innych typowych przedmiotów, nauka polegała na samym angielskim. Uczyliśmy sie poprzez rozmowę, formułki a nawet zabawę. Naprawdę fajna sprawa. Po lekcjach, które trwały dziennie około 4 godziny, zwiedzaliśmy ciekawe miejsca w Londynie, a także jeździliśmy do innych miast. 

Mieszkałam u małżeństwa, bardzo miłego, razem z 2 współlokatorkami Haną i Chang oraz z jednym chłopakiem o imieniu Mathieu. Nie zawsze było kolorowo szczególnie, że Chang, która chodziła do tej samej szkoły gadała 24/7, wiec nie mogłam odpocząć po szkole i zwiedzaniu miasta. 

Jeżeli chodzi o rzeczy, które wzięłam niepotrzebnie były to: Słownik, kupa ciuchów.
Naprawdę nie użyłam słownika ani razu bo w szkole nie było na to czasu, a w domu nie miałam po co. Nie ubrałam też połowy rzeczy, które tylko zajęły mi miejsce w walizce. Bardzo przydatne okazały się okulary przeciwsłoneczne, krem z filtrem, kurtka przeciwdeszczowa, bluza i bluzki na naramiączkach, ponieważ angielska pogoda potrafi się bardzo zmienić w ciągu 30 minut. Przykładowo potrafiłam wyjść z domu w cieniutkiej bluzce z kurtką w torbie, a po dojeździe do szkoły musiałam już tą kurtkę ubrać. 

Podsumowując: Uważam, że wyjazd dał mi mnóstwo. Nauczyłam się lepiej języka, poznałam ciekawych ludzi, mogłam przekonać sie o wszystkim na własnej skórze. A co najważniejsze miałam mnóstwo frajdy! 

Polecam pojechać na taki wyjazd każdemu, kto ma taką możliwość. Bardzo żałuję, że w tym roku nie pojechałam :)



Będę wdzięczna za każdy malutki komentarz. Miłej Nocy :*


zdj. google, ponieważ moje nie są dobre jakościowo :)

2 komentarze:

  1. zapewne to było świetne przeżycie! pozdrawiam cieplutko i życzę sukcesów w blogowaniu <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez chcialabym pojechac! Mam nadzieje ze kiedys polecimy razem :) <3

    OdpowiedzUsuń