Hejka wszystkim. Dzisiaj post dość poważny, chciałabym porozmawiać
z Wami o myśleniu pozytywnie i akceptacji siebie,
Zacznijmy od tego drugiego, zarówno nastolatkowie
jak i dorośli mają problemy z samoakceptacją, jest to spowodowane najczęściej
opinią publiczną. Pierwszym krokiem do pogodzenia się ze sobą jest staniecie
przed lustrem i powiedzenie sobie, że nie ważne co mówią inni, nie ma i nie
będzie osoby, która jest taka jak my. WYJATKOWA. Kolejnym krokiem będzie
zaakceptowanie wad nie do zmienienia, na które nie mamy wpływu i pracowanie nad
wadami na które ten wpływ mamy. Masz trochę za dużo kilogramów? Popracuj nad tym,
jeśli się da! Jesteś chamska/ chamski? To można zmienić :) To nie jest trudne,
uwierzcie mi. Po pewnym czasie stańcie przed lustrem i prosto w oczy powiedzcie
sobie "lubię Cię", kilka tygodni powtarzania tego da naprawdę
zaskakujące efekty. Po prostu musicie w to uwierzyć. Wiem, ze niektórym wydaje
się to śmieszne lub dziwne ale to najprawdziwsza prawda. Poczujcie się świetnie
w swoim ciele ponieważ to wy musicie w nim mieszkać! Nikt nie powinien sprawiać,
ze czujesz sie źle w swoim "mieszkaniu".
Kolejna sprawa jest myślenie pozytywnie.
Pozytywne myślenie to wiara w pozytywny skutek naszego
działania i zdolność zmieniania zdarzeń nieprzyjemnych na Pozytywne :)
Starajmy się korzystać z każdej chwili, dobrej i złej. Złe próbujmy zmienić na dobre. Trudno jest zmienić nastawienie z dnia na dzień, ale po wielu próbach to się uda i będzie skutkowało Twoim dobrym samopoczuciem. Nie mówię, że zawsze myślę pozytywnie, ale staram się i cieszę się z życia. Nasze nastawienie zmienić mogą tez osoby z którymi przebywamy, nie musimy zrywać kontaktu z pesymistami, ale otaczajmy się ludźmi z których "bije energia", co dziwne to naprawdę pomaga. Kiedy masz zły dzień wystarczy taka radosna osoba, żeby poprawić Ci humor. Niestety to działa tez w druga stronę. Najważniejsza rzeczą w pozytywnym myśleniu jest chwalenie siebie. My ludzie często po porażkach obwiniamy sie wewnętrznie, ale gdy osiągniemy sukces nie działamy w druga stronę rzadko kto mówi sobie "wow XYZ dobra robota!".
Spróbujmy żyć lepiej :) x
Mam nadzieje, ze post jest zrozumiały i ciekawy.
All love, Klaudia :*

Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń